Wydawnictwo medyczne Cornetis

Wydawnictwo medyczne

+48 71/ 792 80 77 sekretariat@cornetis.pl

Oferta dla wydawnictw - SYSTEM CORPRESS

Artykuły medyczne

Tytuł: Echokardiografia na ESC 2004: Sprawozdanie z Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium, 28.08-01.09.2004 r.

Autor:
Piotr Lipiec, Jarosław D. Kasprzak
Typ:
type 5
Język:
PL
Czasopismo:
Polski Przegląd Kardiologiczny
Rok:
2004
Tom:
6
Numer:
4
Strona początkowa:
475
Strona końcowa:
476
ISSN:
1507-5540
Słowa kluczowe:
Echokardiografia na ESC 2004: Sprawozdanie z Kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium, 28.08-01.09.2004 r
Czytaj

Tradycją stał się już fakt, że na przełomie sierpnia i września ponad 20 tysięcy kardiologów z całego praktycznie świata spotyka się na dorocznym Kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, gdzie prezentowane są wyniki najnowszych badań i wyznaczane kierunki rozwoju tej dziedziny medycyny. W tym roku spotkanie to odbyło się w stolicy Bawarii – Monachium w dniach 28.08-01.09.2004 r. W trakcie tegorocznego kongresu po raz pierwszy wprowadzono nową formę prezentacji prac – elektroniczne plakaty (ePosters), które częściowo zastąpiły te tradycyjne. W tym roku dotyczyło to tylko prac z zakresu kilku dziedzin, w tym echokardiografii. Zamierzeniem Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego jest jednak całkowite zastąpienie sesji plakatowych prezentacjami prac w formie ePosters w trakcie następnych kongresów. Ta nowatorska forma przedstawiania wyników badań polega na wprowadzeniu przez autorów zawartości „plakatu” w formie elektronicznej do centralnej bazy danych, do której dostęp mają – dzięki licznym terminalom komputerowym – wszyscy uczestnicy kongresu przez cały czas jego trwania. Ponadto autorzy zobowiązani są do obecności przy wyznaczonym terminalu o określonej porze w celu odpowiedzi na ewentualne pytania i wątpliwości. W ostatnich latach obserwować można gwałtowny wzrost zainteresowania echokardiografistów nowoczesną techniką ilościowej oceny regionalnej funkcji mięśnia sercowego opierającej się na analizie odkształcenia (strain) i szybkości odkształcenia (strain rate) miokardium. Odzwierciedleniem tego jest znaczna ilość prac z zakresu tej tematyki prezentowanych na tegorocznym kongresie. Przykładem precyzji w badaniu regionalnej funkcji mięśnia sercowego, na jaką pozwala zastosowanie tej techniki, może być praca Mehwalda i wsp., w której autorzy opierając się na analizie odkształcenia (strain) przegrody międzykomorowej przy różnym obciążeniu następczym, wykazali istnienie w jej obrębie dwóch warstw o odmiennej charakterystyce czynności skurczowej. Podkreślić jednak należy, że technika ta jest użyteczna nie tylko dla celów badań naukowych, ale – jak to na wskazują wyniki licznych prac – możliwa do zastosowania w warunkach codziennej praktyki klinicznej, gdzie dostarczyć może licznych dodatkowych informacji. Przykładowo, Deng i wsp. wykazali, że analiza odkształcenia miokardium i tempa odkształcenia (strain i strain rate) w trakcie farmakologicznej próby obciążeniowej, pozwala na lepszą ocenę żywotności miokardium niż standardowa tkankowa echokardiografia doplerowska u osób po przebytym zawale mięśnia sercowego kwalifikowanych do koronaroplastyki. Mimo zachęcających wyników badań należy pamiętać o ograniczeniach związanych z oceną strain i strain rate. Jednym z nich jest czasochłonność analizy. Dlatego też duże zainteresowanie budzą próby częściowego zautomatyzowania pomiaru wartości tych parametrów, które – jak na to wskazują wyniki badania Ingula i wsp. – pozwalają na znaczne skrócenie (z 13 do 2 minut) czasu analizy i uzyskanie wyników zbliżonych do metod wymagających ręcznej obróbki. Kolejnym ograniczeniem dotychczas stosowanej techniki, opartej na analizie sygnału doplerowskiego, jest możliwość analizy odkształcenia i szybkości odkształcenia jedynie w linii wiązki ultradźwięków. Wydaje się jednak, że bariera ta zostanie pokonana przez wprowadzenie nowej techniki dwuwymiarowej oceny odkształcenia (2D strain), opierającej się na analizie sygnałów RF – na kongresie zaprezentowane zostało dostępne już na rynku oprogramowanie pozwalające na ocenę 2D strain. W zakresie echokardiografii trójwymiarowej (3D) istotny przełom miał miejsce na Kongresie ESC 2002, kiedy to swoją światową premierę miał pierwszy aparat echokardiograficzny (Sonos 7500) pozwalający na wykonanie badania 3D w czasie rzeczywistym. Na tegorocznym kongresie kolejna firma (GE) zaprezentowała system umożliwiający rejestrację danych 3D w czasie rzeczywistym. Przedstawione zostały również wyniki licznych prac potwierdzających przydatność tej techniki. Breithardt i wsp. wykazali, że echokardiografia 3D czasu rzeczywistego, w połączeniu z technikami kontrastowymi, może być zastosowana w badaniach obciążeniowych, gdzie pozwala na znaczne skrócenie czasu rejestracji i analizy danych w porównaniu do technik 2D wymagających rejestracji kilku projekcji. Doniesienie z ośrodka Autorów (Lipiec i wsp.) potwierdzało korzyści kliniczne w zakresie oceny morfologii serca techniką 3D. Z kolei Kapetanakis i wsp., przedstawiając swoje doświadczenia z ilościową oceną przepływów wewnątrzsercowych na podstawie kolorowej echokardiografii doplerowskiej 3D czasu rzeczywistego, zwrócili uwagę na wysoką jej powtarzalność. Podkreślali oni jednak konieczność weryfikacji dokładności tej techniki w kolejnych badaniach w porównaniu z metodami referencyjnymi. Wyniki dwóch badań Gopala i wsp. wskazują na bardzo dobrą korelację pomiarów objętości, frakcji wyrzutowej i masy mięśnia lewej komory za pomocą echokardiografii 3D czasu rzeczywistego z wynikami uzyskiwanymi technikami magnetycznego rezonansu jądrowego (r – od 0,66 dla frakcji wyrzutowej do 0,95 dla objętości końcoworozkurczowej). Jak to wykazali Jahnke i wsp., tak wysoka korelacja (r – od 0,7 dla masy mięśnia do 0,95 dla objętości końcoworozkurczowej) jest zauważalna także w przypadku pacjentów z pozawałowym tętniakiem lewej komory serca. Gopal i wsp. zwrócili jednak uwagę, że w porównaniu do rezonansu magnetycznego echokardiografia 3D czasu rzeczywistego powoduje niedoszacowanie objętości prawej komory (średnio o 27 ml w przypadku objętości końcoworozkurczowej i 15 ml w przypadku objętości końcowoskurczowej). Kapetanakis i wsp. przedstawili też nowe, potencjalne zastosowanie echokardiografii 3D, u pacjentów z wąskimi zespołami QRS kwalifikowanych do terapii resynchronizacyjnej. Na podstawie trójwymiarowych zbiorów danych, konstruowane były krzywe odzwierciedlające zmianę objętości w czasie dla lewej komory i poszczególnych jej segmentów. Wskaźnikiem asynchronii było odchylenie standardowe czasu do najmniejszej objętości dla każdego z segmentów. Wartość tego wskaźnika jako parametru identyfikującego pacjentów mogących odnieść korzyść z terapii resynchronizacyjnej wymaga jednak dalszych badań. Zagadnienie oceny echokardiograficznej chorych kwalifikowanych do terapii resynchronizacyjnej było również tematem wieloośrodkowego badania przeprowadzonego przez Mele i wsp. Przeanalizowali oni cztery echokardiograficzne wskaźniki asynchronii między- i wewnątrzkomorowej mierząc je przed i po wdrożeniu leczenia. Stwierdzili przy tym, że wszystkie te parametry podlegają istotnemu statystycznie zmniejszeniu pod wpływem terapii resynchronizacyjnej, ale dwa z nich cechują się przy tym największą wykonalnością i powtarzalnością – Qa-Qp (konwencjonalny doplerowski wskaźnik opóźnienia międzykomorowego) oraz Strain-SD (odchylenie standardowe pomiarów 4 czasów do maksymalnego skurczowego odkształcenia mięśnia lewej komory). Dlatego też autorzy proponują użycie tych wskaźników do oceny asynchronii między- i wewnątrzkomorowej w praktyce klinicznej. Niezmiennie od kilku lat swoje miejsce wśród szeroko dyskutowanych na kongresie zagadnień echokardiograficznych zajmują techniki kontrastowe. W tym roku Korosoglou i wsp. przedstawili wyniki badania dotyczącego wartości diagnostycznej echokardiografii kontrastowej (MCE) u pacjentów przyjmowanych do szpitala z powodu pierwszego w życiu epizodu bólu w klatce piersiowej bez towarzyszącego uniesienia odcinka ST w EKG. W tej grupie chorych MCE okazała się znacznie bardziej czuła (89%) niż EKG (62%) czy poziom troponiny przy przyjęciu (51%) w wykrywaniu ostrego zespołu wieńcowego. Dwivedi i wsp. przedstawili natomiast pracę porównującą wartość diagnostyczną MCE i scyntygrafii perfuzyjnej mięśnia sercowego (SPECT) w wykrywaniu rezydualnego zwężenia tętnicy odpowiedzialnej za zawał i choroby wielonaczyniowej u 60 pacjentów z zachowaną żywotnością mięśnia sercowego po przebytym zawale leczonym trombolitycznie. MCE charakteryzowało się istotnie statystycznie większą czułością w diagnostyce rezydualnego zwężenia tętnicy odpowiedzialnej za zawał i choroby wielonaczyniowej w badanej grupie pacjentów. Prace potwierdzające poprawę trafności diagnostycznej oraz wartości prognostycznej echokardiografii dipirydamolowej dzięki zastosowaniu kontrastowej oceny perfuzji prezentował także ośrodek łódzki (Wejner-Mik i wsp.). Entuzjazm echokardiografistów zainteresowanych wykonywaniem badań kontrastowych wywołało oświadczenie jednego z producentów środków kontrastowych o rozpoczęciu szeroko zakrojonej akcji mającej na celu rozpropagowanie i zwiększenie dostępności tych środków w Europie. Deklaracja taka budzi nadzieję, iż w niedalekiej przyszłości możliwe stanie się pokonanie ogromnych przeszkód, w jakie obfitowała dotychczas procedura kupowania środków kontrastowych na terenie Polski. Podsumowując, można stwierdzić, że na tegorocznym kongresie zostało przedstawionych wiele bardzo ciekawych doniesień z zakresu echokardiografii o dużym znaczeniu nie tylko z naukowego punktu widzenia, ale bezpośrednio przekładających się na postęp w codziennej praktyce klinicznej.