Wydawnictwo medyczne Cornetis

Wydawnictwo medyczne

+48 71/ 792 80 77 sekretariat@cornetis.pl

Oferta dla wydawnictw - SYSTEM CORPRESS

Artykuły medyczne

Tytuł: Sprawozdanie z Europejskiego Kongresu Niewydolności Serca 2005. Lizbona, Portugalia, 11-14.06.2005 r.

Autor:
Krzysztof J. Filipiak
Typ:
type 5
Język:
PL
Czasopismo:
Polski Przegląd Kardiologiczny
Rok:
2005
Tom:
7
Numer:
5
Strona początkowa:
467
Strona końcowa:
468
ISSN:
1507-5540
Słowa kluczowe:
sprawozdanie
Czytaj

W dniach 11-14 czerwca 2005 r. odbył się kolejny Europejski Kongres Niewydolności Serca (Heart Failure 2005 Meeting). Kongres ten organizowanyjest co roku pod auspicjami Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) oraz działającego w jego obrębie - Stowarzyszenia Niewydolności Serca {Heart Failure Associa-tion of the ESC). W trakcie tegorocznego kongresu szczególnie interesujące okazały się sesje doniesień oryginalnych - sesje poglądowe - dydaktycznie nie przynosiły istotnych nowości, a w programie samego kongresu brak było na przykład sesji „Hot lines" - z wynikami najnowszych badań klinicznych. Badacze amerykańscy raportowali o nowym, ważnym czynniku prognozującym zgon wśród chorych z pogorszeniem niewydolności serca, jakim jest hipotermia. Temperatura ciała poniżej 96,5°F przy przyjęciu, w wieloczyn-nikowej analizie materiału programu klinicznego ACTIV była niezależnym czynnikiem ryzyka zgonu w perspektywie 60-dniowej, razem z hiponatremią, niskim skurczowym ciśnieniem tętniczym oraz podwyższonym stężeniem związków mocznikowych (Payvar S. i wsp.: Eur. J. Heart Failure, 2005, 4, supl. 1, P224). W badaniu niemieckim zwracano z kolei uwagę na znacznie gorsze rokowanie osób z niewydolnością serca i towarzyszącym LBBB, w stosunku do osób bez LBBB. Pierwsza grupa, w badaniu kohortowym charakteryzowała się gorszymi echokardiograficznymi parametrami rozkurczowej funkcji lewej komory, wyższymi osoczowymi stężeniami czynnika natriuretycznego typu B (BNP), pomimo braku różnic we frakcjach wyrzucania lewej komory (EF) czy etiologii niewydolności serca (Bruch C. i wsp., P256). W wielu, podobnie brzmiących doniesieniach, zwracano uwagę na polepszające się rokowanie chorych z ciężką niewydolnością serca w ostatniej dekadzie, związane prawdopodobnie w pierwszym rzędzie z istotnym postępem farmakoterapii. Autorzy irlandzcy, śledząc losy 477 chorych klasyfikowanych w IV klasie NYHA, obserwowali w tej grupie 14,7-procentową śmiertelność roczną, 25,8-procentową śmiertelność 2-letnią i 32,1-procentową śmiertelność 3-letnią. Są to odsetki zdecydowanie mniejsze od cytowanych w klasycznych podręcznikach kardiologii (Conlon C. i wsp., P295). Autorzy niemieccy, w rejestrze 1220 chorych z niewydolnością serca i EF<29%, raportowali o 21-procentowej śmiertelności rocznej w grupie obserwowanej w latach 1994-1997, 15,4-procentowej śmiertelności rocznej w grupie obserwowanej w latach 1998-2000 i zaledwie 13,5-procento-wej śmiertelności rocznej w grupie chorych leczonych i obserwowanych w latach 2001-2004. W przedstawionych okresach wzrastała przy tym istotnie liczba chorych przyjmujących beta-adrenolityki (odpowiednio: 36,4%; 67% i 86,8%), jak i spironolakton (odpowiednio: 5,5%; 20,7% i 51,1 %). Odsetek osób przyjmujących leki hamujące układ renina-angiotensyna-aldosteron pozostawał jednakowy (około 95%). Można zatem postawić tezę, że postęp farmakoterapii widoczny w postaci wydłużania się życia w grupie chorych z niewydolnością serca w ostatnich latach, opiera się głównie na coraz częstszym, prawie rutynowym stosowaniu beta-adrenolityków (Jost A. i wsp., P298). Równie ważne wydaje się wprowadzenie do standardowej farmakoterapii antagonistów aldostero-nu. Z przedstawionych na kongresie kolejnych analizach podgrup badania EPHESUS z eplerenonem wynika, że znamienne zmniejszenie śmiertelności całkowitej dotyczyło w tym badaniu chorych z współtowarzyszącym nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą i EF<30%. W podgrupach tych obserwowano odpowiednio: 32-, 30- i 43-procen-towe zmniejszenie śmiertelności całkowitej w okresie 30 dni od włączenia eplerenonu vs placebo (Van Veldhuisen D.J. i wsp., P353). Nie słabnie zainteresowanie zależnością wartości lipido-gramu i rokowania u chorych z niewydolnością serca. Kanadyjczycy, na podstawie analizy materiału 886 chorych z niewydolnością serca w klasie NYHA III/IV stwierdzili, że lepsze rokowanie mają chorzy z wyższym stężeniem HDL-cholesterolu i ci, którzy przyjmowali statyny. Wartość cholesterolu całkowitego i LDL-cholesterolu, nie miała, zdaniem tych badaczy, istotnej wartości prognostycznej (RajdaE. i wsp., P305). Od kilku już lat, na kongresach poświęconych niewydolności serca, wiele uwagi zwraca się na BNP. W pracy autorów duńskich, podwyższone osoczowe stężenie BNP, wraz z dowolnym szmerem serca w osłuchiwaniu chorego przy przyjęciu, było istotnym prognostykiem zgonu po roku. Co interesujące, u osób ze szmerem, ale prawidłowym stężeniem BNP nie zachodziła konieczność pilnego wykonania badania echokardiograficznego (lver-sen K.K. i wsp., P311). Zespół prof. Janiny Stępińskiej przedstawiał z kolei dane świadczące o tym, że BNP może być przydatne w monitorowaniu przebiegu klinicznego stenozy aortalnej (Orłowska-Baranowska E.H. i wsp., P324). Autorzy greccy, donosili o kolejnym markerze w niewydolności serca - znanym z onkologii markerze nowotworowym CA-125. Okazuje się, że osoby z zaawansowaną niewydolnością serca bez choroby nowotworowej, mają istotnie podwyższone osoczowe stężenia tego markera (Siniorakis E.T. i wsp., P476). Autorzy chińscy przedstawili bardzo interesującą me-ta-analizę randomizowanych badań klinicznych z inhibitorami ACE i(lub) sartanami, obejmującą ponad 12 000 chorych, w której udowodnili, że stosowanie tych leków zmniejsza względne ryzyko rozwoju migotania przedsionków w przyszłości średnio o 43% (Liu T. i wsp., P385). Badacze norwescy przedstawili pierwsze, szersze badania nad zastosowaniem talidomidu w niewydolności serca. Ten niezwykły lek, w przeszłości stosowany jako środek nasenny i odpowiedzialny za tragedię wielu tysięcy dzieci urodzonych z wadami kończyn, wraca do klinik jako skuteczny lek onkologiczny. Jego immunomodulacyj-ny wpływ na 56-osobową grupę pacjentów z niewydolnością serca charakteryzował się znamiennym wzrostem EF, zwłaszcza w podgrupie chorych z kardiomiopatią roz- strzeniową, jak również spadkiem liczby obwodowych neutrofili, osoczowego stężenia metaloproteinazy-2, ale - co paradoksalne - wzrostem stężenia czynnika martwicy nowotworów typu alfa (TNFa). Efekty te były skorelowane z dawką talidomidu (Gullestad L i wsp., P418). Kongres przyniósł wiele nowych, intrygujących obserwacji. Warty podkreślenia jest udział wielu polskich ośrodków w prezentowanych doniesieniach oryginalnych. Najwięcej prac oryginalnych pochodziło z ośrodków kierowanych przez: prof. W.J. Musiałaz AM w Białymstoku, prof. G. Opolskiego z AM w Warszawie, prof. A. Cieślińśkiego z AM w Poznaniu, prof. T. Widomską-Czekajską z AM w Lublinie, prof. W. Tracz z CM UJ w Krakowie oraz prof. J. Stępińskąz Instytutu Kardiologii w Warszawie-Aninie. Następny Kongres Niewydolności Serca już za rok w Helsinkach!