Blog

Cytologia to za mało? Dlaczego testy DNA w kierunku HPV stają się standardem profilaktyki u kobiet po 30. roku życia

8 kwietnia, 2026

Przez lata cytologia była jedynym badaniem, o którym kobiety słyszały od ginekologa w kontekście profilaktyki raka szyjki macicy. Rób cytologię co trzy lata i jesteś bezpieczna. To nie była zła rada, bo cytologia działa i ratuje życie. Problem w tym, że nie jest wystarczająco czuła, żeby działać samodzielnie jako jedyna metoda przesiewowa, szczególnie u kobiet po 30. roku życia, gdzie epidemiologia zakażenia HPV i dynamika zmian przedrakowych wyglądają zupełnie inaczej niż w młodszych grupach wiekowych.

Polska w 2026 roku dołączyła do grona krajów, które ten problem rozwiązały systemowo: od marca 2025 roku test HPV HR z genotypowaniem wszedł do programu przesiewowego NFZ, a od 1 czerwca 2026 roku cytologia klasyczna zniknęła z koszyka świadczeń gwarantowanych jako samodzielne badanie przesiewowe. Zmiana nie jest przypadkowa, wynika wprost z danych klinicznych i z rekomendacji WHO, które od kilku lat jednoznacznie wskazują test HPV HR jako preferowane pierwotne badanie przesiewowe dla kobiet powyżej 25. roku życia.

Dlaczego cytologia ma ograniczenia, o których mało się mówi

Cytologia ocenia morfologię komórek pobranych z szyjki macicy. Jeśli komórki wyglądają nieprawidłowo, badanie to wykryje. Problem polega na tym, że zmiany morfologiczne są skutkiem infekcji HPV, nie jej przyczyną. Wirus może być aktywny, powoli uszkadzać DNA komórek i inicjować proces nowotworzenia przez wiele lat, zanim pojawią się pierwsze zmiany widoczne pod mikroskopem w rozmazie cytologicznym.

Czułość cytologii konwencjonalnej w wykrywaniu zmian CIN 2 i wyższych, a więc tych, które wymagają interwencji, wynosi 50 do 70 procent. Oznacza to, że nawet co trzecia istotna zmiana może zostać niewychwycona przy jednorazowym badaniu. Przy trzyletnim rytmie badań, który obowiązywał w Polsce, okno diagnostyczne było szerokie. Test HPV HR ma czułość sięgającą 95 procent, bo zamiast szukać skutku w postaci zmienionych komórek, szuka przyczyny w postaci materiału genetycznego wirusa.

Co konkretnie wykrywa test HPV HR z genotypowaniem

Test HPV HR to badanie molekularne wykrywające DNA lub RNA wirusów brodawczaka ludzkiego o wysokim potencjale onkogennym. Nie każdy typ HPV jest jednakowo groźny: typy 16 i 18 odpowiadają łącznie za około 70 procent przypadków raka szyjki macicy i wymagają innego postępowania niż inne typy wysokiego ryzyka. Genotypowanie, czyli identyfikacja konkretnego szczepu wirusa, pozwala lekarzowi podjąć precyzyjniejszą decyzję o dalszej ścieżce diagnostycznej.

W nowym schemacie przesiewowym obowiązującym w Polsce wymaz pobierany jest na podłoże płynne, co umożliwia wykonanie testu HPV HR i cytologii LBC z jednej próbki. Jeśli wynik HPV HR jest ujemny, kolejne badanie zalecane jest dopiero po 5 latach. Ryzyko rozwoju raka szyjki macicy przy negatywnym wyniku HPV HR jest bowiem tak niskie, że coroczna cytologia dla kobiet z ujemnym wynikiem jest diagnostycznym przerostem. Jeśli wynik jest dodatni, z tej samej próbki automatycznie wykonywana jest cytologia LBC, bez kolejnej wizyty i bez ponownego pobierania materiału.

Dlaczego 30. rok życia jest granicą, od której zmienia się podejście

U kobiet poniżej 30. roku życia zakażenie HPV jest bardzo częste, ale w zdecydowanej większości przypadków przejściowe. Sprawny układ immunologiczny eliminuje wirusa samodzielnie w ciągu jednego do dwóch lat, nie dopuszczając do trwałych zmian w komórkach szyjki macicy. Testowanie HPV u młodych kobiet dałoby dużo wyników dodatnich bez istotnej wartości klinicznej i generowałoby niepotrzebny niepokój.

Po 30. roku życia sytuacja się odwraca. Zakażenie HPV, które utrzymuje się powyżej dwóch lat, przestaje być przejściowym epizodem i staje się czynnikiem ryzyka o udowodnionym znaczeniu klinicznym. Trwałe zakażenie typami wysokiego ryzyka jest warunkiem koniecznym do rozwoju raka szyjki macicy. To właśnie dlatego od tego wieku test HPV HR jako badanie pierwotne ma sens, którego nie miałby u 23-latki.

Co zrobić z wynikiem dodatnim i dlaczego nie oznacza on wyroku

Wynik dodatni testu HPV HR nie oznacza raka. Oznacza obecność wirusa, który w sprzyjających warunkach może inicjować zmiany przedrakowe. Dalsze postępowanie zależy od tego, który typ wirusa wykryto i jaki jest wynik cytologii LBC wykonanej z tej samej próbki. Wykrycie typów 16 lub 18 kieruje pacjentkę na kolposkopię niezależnie od cytologii, bo te typy mają najwyższy potencjał transformacji nowotworowej. Inne typy HPV HR przy prawidłowej cytologii oznaczają kontrolne badanie za 12 miesięcy.

Kolposkopia to badanie, podczas którego ginekolog ogląda szyjkę macicy pod powiększeniem po aplikacji kwasu octowego, co pozwala zidentyfikować zmiany niewidoczne gołym okiem i pobrać celowany wycinek do badania histopatologicznego. To etap, na którym diagnoza staje się ostateczna i na którym podejmowane są decyzje o ewentualnym leczeniu zmian przedrakowych, zanim przekształcą się w raka.

Jak to wygląda w praktyce gabinetu

Centrum Medyczne Veritamed wykonuje cytologię LBC i testy HPV HR z genotypowaniem w ramach jednej wizyty, a dla pacjentek wymagających dalszej diagnostyki dostępna jest kolposkopia na miejscu, bez kierowania do kolejnej placówki. Ciągłość opieki ma tu konkretne znaczenie: ginekolog, który pobrał wymaz, zna kontekst kliniczny pacjentki i może zinterpretować wynik testu HPV HR inaczej niż laborant raportujący wynik anonimowo. Dla kobiet, które od lat odkładały cytologię bo “ostatnio wychodziła dobrze”, test HPV HR to powód, żeby wrócić do gabinetu z nowym pytaniem: nie czy komórki wyglądają prawidłowo, ale czy wirus, który mógłby je zmienić, jest obecny.